Perowskity – kolejny grafen czy rewolucja na rynku fotowoltaiki?

  • Dom
  • Blog
  • Perowskity – kolejny grafen czy rewolucja na rynku fotowoltaiki?

Perowskity – kolejny grafen czy rewolucja na rynku fotowoltaiki?

Mamy w Polsce niesamowity potencjał, który w końcu nauczyliśmy się wykorzystywać. Olga Malinkiewicz, Piotr Krycha i Artur Kupczunas założyli firmę Saule Technologies, która stała się niedawno pionierem w produkcji ogniw perowskitowych.

Czym jest perowskit? Tak naprawdę to kolejny nieorganiczny minerał, który podczas chemicznej obróbki w laboratorium staje się idealnym kandydatem na materiał produkujący energię elektryczną ze światła. Jest to na ten moment jedyna obiecująca konkurencja dla ogniw krzemowych, które obecnie zdominowały rynek.
Trzeba pamiętać, że 90% kosztu typowego modułu fotowoltaicznego, jaki możemy obecnie kupić na rynku to cena szkła oraz aluminium, które tylko chronią delikatne ogniwa krzemowe. Podobnie będzie także w przypadku zastosowania innego minerału odpowiedzialnego na zjawisko fotoelektryczne. Gdzie w takim razie szukać przewagi, jeśli to nie cena gra główną rolę?

Jak wiemy dla ogniw krzemowych monokrystalicznych bardzo trudno osiągnąć jest sprawność powyżej 20% w produkcji masowej. Jest to swoją drogą bardzo dobry wynik, natomiast w świecie gdzie technologia i możliwości wykorzystania ogniw fotowoltaicznych przekracza kolejne granice, to wziąć za mało. Posiadamy dziesiątki możliwych zastosowań, gdzie moglibyśmy użyć fotowoltaiki, pierwszy z brzegu przykład do dach samochodu elektrycznego. Dzisiaj nie byłoby większego sensu stosowanie takiego rozwiązania z tytułu zbyt małej mocy (małej sprawności) takiego krzemowego ogniwa. Nasz samochód ładowałby się pewnie około miesiąca.
Perowskity są obiecującą technologią, gdzie sprawności ogniwa może osiągnąć dużo większe wartości. Czy nie byłoby naprawdę niesamowite móc wydłużyć sobie zasięg pojazdu elektrycznego w słoneczny dzień około 30% i to w trakcie jazdy?

Wracając do bohaterów tego wpisu, jesteśmy pełni nadziei i trzymamy kciuki na naszych naukowców i przedsiębiorców, którzy pracują nad tą technologią, rozwijają ją i będą powoli wprowadzać na rynek. Na pewno będziemy jednymi w pierwszych firm fotowoltaicznych, która będzie stosować tego typu nowatorskie rozwiązania.

pl_PLPolski